Kłobuck: Mocne zarzuty wobec dyrekcji MOK-u: "Destrukcyjne działania, nepotyzm, niszczenie dorobku"

Piotr CiastekZaktualizowano 
O tym, że zmiany, jakie wprowadzała od ubiegłego roku nowa dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury, Olga Skwara, nie podobają się w środowisku, a przede wszystkim wśród pracowników ośrodka, docierały do nas od kilku miesięcy. To jednak normalne, że trzeba się na początku "dotrzeć". Niestety konflikt eskaluje.

Nowa dyrektor nie dostała taryfy ulgowej i od razu zmiany, jakie zaczęła wprowadzać, napotykały na opór. Może nie spodobał się pracownikom jej młody wiek i brak wieloletniego doświadczenia w działalności kulturalnej, a może nacisnęła na odcisk zasiedziałym na stołkach współpracownikom. Trudno podważać wyniki konkursu, który został ogłoszony na to stanowisko. Widocznie nie było lepszych kandydatów...

Niestety spór pomiędzy szeroko pojętymi ludźmi kultury, a nową dyrektor narastał. Zaczęło się od sugestii, że MOK chętnie przejąłby zadania działającego od wielu lat w budynku ośrodka “Ogniska muzycznego” – o sprawie pisaliśmy kilka tygodni temu. Zaprotestowała część rodziców dzieci, a także władze Ogniska. Co nie zmienia faktu, że znalazły się osoby, którym pomysł się spodobał.

Czarę goryczy przelało jednak rozstanie się na początku marca z MOK-iem instruktorki, która przez wiele lat zajmowała się działalnością kulturalną w gminie. Emocjonalna petycja w obronie instruktorki Marzeny Gancarek trafiła na ręce burmistrza Jerzego Zakrzewskiego, przewodniczącej rady gminy Danuty Gosławskiej, a nawet starosty Henryka Kiepury i przewodniczącego rady powiatu Zbigniewa Pilśniaka.

Kilkadziesiąt osób, które podpisały się pod petycją, jako wieloletni działacze, społecznicy współpracujący z MOK-iem w Kłobucku, wyraziło w petycji oburzenie i sprzeciw w związku z “destrukcyjnym działaniom na rzecz zniszczenia wieloletniego dorobku MOK-u przez nową dyrektor”. Autorzy petycji idą jeszcze dalej pisząc – Zastanawiamy się również nad celowością zmian wprowadzanych przez nową panią Dyrektor, dopatrując się w nich szeroko pojętego nepotyzmu oraz działań na niekorzyść podległej placówki – czytamy w petycji.

Instruktorka, która rozstała się z ośrodkiem pracowała w nim ponad 20 lat. Pracowała właśnie nad spektaklem na podstawie powieści Władysława Reymonta “Chłopi”. Marzena Gancarek była reżyserem spektakli, koncertów oraz wielu wydarzeń artystycznych, które miały miejsce w MOK-u. Autorzy pisma do władz gminy nie mogą się pogodzić z nowymi porządkami w ośrodku.

– Od czasu objęcia przez Olgę Skwarę stanowiska dyrektora MOK-u widzimy objawy braku chęci współpracy z ludźmi, dotychczas uczęszczających na zajęcia organizowane przez koła zainteresowań. Pani Dyrektor życzy sobie płacenia za wynajem sal osobom chcącym rozwijać się artystycznie i współtworzyć wydarzenia kulturalne w gminie – twierdzą autorzy petycji .

W petycji zarzuca się też dyrektor MOK-u, że podczas ferii zajęcia dla dzieci prowadziły osoby związane ze stowarzyszeniem “42-100 Zajawka”, którego Olga Skwara jest prezesem. Niestety żadne konkretne nazwiska nie padają. Autorzy petycji piszą też o zwolnieniu pani Gancarek, a jak dowiadujemy się w kłobuckim magistracie, umowa z instruktorką została rozwiązana za porozumieniem stron.

W obronę dyrektor Skwarę bierze burmistrz Kłobucka. – Ja to mogę zrozumieć, że jak się coś robiło kopiuj wklej z szablonu przez dziesiątki lat, to trudno się przestawić. Ja to rozumiem. Tylko pani Olga nie jest od wczoraj i gdyby chciała usunąć starych pracowników bez żadnych podstaw, to by to zrobiła wcześniej, ale tego nie uczyniła. Starała się porozumieć z pracownikami. Jedni się dostosowali w sposób zadowalający, nad drugimi jeszcze trzeba pracować, a niektórzy wręcz bojkotują działania pani dyrektor, co jest niedopuszczalne. Dyrektorzy się zmieniają i trzeba się do nich dostosować - do ich koncepcji i zaleceń – mówi burmistrz Jerzy Zakrzewski.
O powodach rozstania Marzeny Gancarek z MOK-iem wiadomo jednak niewiele. – Myślę, że pani dyrektor jest w stanie wyjaśnić dość szczegółowo powody tego rozstania. Ja znam te powody, ale nie o wszystkich rzeczach można mówić i publicznie je roztrząsać – dodaje burmistrz Kłobucka. Niestety do tej pory nie uzyskaliśmy odpowiedzi na nasze pytania, które przesłaliśmy dyrektor MOK-u.

Koncert z Kłobucka przeniesiony do Wręczycy

W konflikcie z nową dyrektor są również organizatorzy cieszącego się sporą popularnością listopadowego koncertu “Zew wolności”. Artyści chcieli się zaprezentować 13 marca z programem z okazji Dnia Kobiet. Wydarzenie znalazło się nawet w oficjalnym programie imprez MOK-u na marzec. Niestety nieporozumienia, jakie wynikły w trakcie przygotowań do tego wydarzenia sprawiły, że koncert został zdjęty z afisza, a artyści musieli szukać nowego miejsca. Udało się im przenieść koncert do GOK-u we Wręczycy Wielkiej.

– Początkowo dyrektor Skwara była pozytywnie nastawiona do naszej propozycji zorganizowania koncertu ”Różne oblicza kobiet...”. Zaoferowaliśmy występ zupełnie za darmo, z gotowym programem, przygotowanym na poziomie „Zewu Wolności”, a więc sprawdzonym poziomie. W zamian oczekiwaliśmy tylko bezpłatnego udostępnienia nam sali na kilka prób i sam koncert. Niestety dyrektor zaczęła mocno ingerować w artystyczną wizję naszego wydarzenia. Pojawił się temat występu burmistrza Jerzego Zakrzewskiego i innych artystów MOK-u. Zdecydowalismy jednak, że wystąpimy w pierwotnym składzie, który kilka miesięcy przygotowywał się do występu. To niestety musiało się nie spodobać i ostatecznie, choć początkowo koncert został zaakceptowany, poproszono nas o jego przesunięcie – mówi inicjator koncertu, Sebastian Zielonka.

Okazało się, że 13 marca w MOK-u może wystąpić John Porter. Po negocjacjach, na kilka dni przed koncertem oficjalnie potwierdzono tę informację. Kłobuccy muzycy postanowili zatem przenieść się ze swoim wydarzeniem do GOK-u we Wręczycy Wielkiej. – Tam nie ingerują w przygotowany przez nas projekt. Nie będziemy też musieli płacić za udostępnienie sali i pomoc dźwiękowca. Tam wiedzą, że ewentualny sukces koncertu będzie również ich sukcesem – dodaje Zielonka.

Spór między artystami wśród których znalazł się m.in. opozycyjny radny Witold Dominik a dyrektorką MOK-u przeniósł się do internetu. W odpowiedzi na zarzuty Sebastiana Zielonki, dyrektor Skwara napisała: Bez względu na sympatie i antypatie uważam, że występ burmistrza każdego miasta w Polsce przyciągnąłby szeroką publiczność, bo przyznasz, że to sytuacja niecodzienna. Rozumiem jednak, że towarzystwo ma swoje powody, aby nie był to koncert ponad podziałami, a na występ mieli szansę tylko wybrańcy – napisała organizatorowi koncertu, Olga Skwara.

Wirtualna wymiana zdań nie zmieni jednak postrzegania sytuacji – koncert nie odbył się, ponieważ nie pozwolono podczas niego wystąpić burmistrzowi i innym zaproponowanym przez dyrektor MOK-u artystom – tak to wygląda dla obserwujących z zewnątrz. Jednak nikt nie będzie wnikał w wewnętrzne spory, które zawsze się pojawiają. Sprawa powinna być klarowna od samego początku, a zasady występów w MOK-u jasne i równe dla wszystkich. Z drugiej jednak strony niedzielny koncert Johna Portera to wspaniała promocja dla miasta i okazja dla mieszkańców do obcowania z kulturą z wyższej półki. Pokazał to też piątkowy występ Maryli Rodowicz we Wręczycy. Nie zmienia to jednak faktu, że podobne tłumy były też na bezpłatnym koncercie “Zew wolności”. Oby miejsca na kłobuckiej scenie starczyło zatem dla wszystkich...

polecane: Muzotok Aga Dyk klip S.O.S.

Wideo

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

witam co do pani gancarek się nie wypowiem to dłuższy temat jednak moim zdaniem trzeba być obiektywnym o mój list do mdk kłobuck .. witam pani olgo niestety nie spełnia pani pokładowanego w pani zaufania ludzi odnośnie nowego wizerunku kłobucka JAKO DYREKTOR MDK niestety nic się nie dzieje to nic ktoś zaufał ktoś się zawiudł

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3