Pół miliona litrów chemikaliów w hali w Kamyku. Kłobucka policja prowadzi dochodzenie

Bartłomiej Romanek
Bartłomiej Romanek
Chemikalia znaleziono w hali przy ulicy Żeromskiej w Kamyku

Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Chemikalia znaleziono w hali przy ulicy Żeromskiej w Kamyku Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE klobucka.pl
W poniedziałek (12 lipca) w jednej z hali w Kamyku w powiecie kłobuckim znaleziono kilkaset beczek z nieznanymi chemikaliami. Odpady znaleźli policjanci, którzy otrzymali informację o niebezpiecznym składowisku.

- policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą weszli do hali magazynowej na terenie Kamyka, gdzie ujawnili pojemniki z nieznaną substancją. W rejonie hali nie znajdowały się żadne osoby. Podczas akcji, stróże prawa byli wspomagani między innymi przez strażaków z KP PSP w Kłobucku oraz pracowników WIOŚ z Częstochowy. O znalezisku poinformowano Prokuraturę Rejonową w Częstochowie - mówi Kamil Raczyński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku, cytowany przez klobucka.pl.

- Na miejscu prowadzono policyjne czynności, w tym oględziny z udziałem technika kryminalistyki, które pozwolą precyzyjnie ustalić ile pojemników z nieznaną substancją znajduje się w hali. Czynności realizowane są w kierunku art. 183 kk, który mówi o nieodpowiednim postępowaniu z odpadami. Aktualnie śledczy ustalają szczegółowe okoliczności sprawy, w tym kto, kiedy i na jakich warunkach zmagazynował odnalezione pojemniki. Ponadto, w toku postępowania śledczy skorzystają z opinii biegłego, który określi z jaką substancją mamy do czynienia - dodaje Kamil Raczyński, który informuje, że zabezpieczono ślady na miejscu, a także pobrano próbki celem określenia, jakie substancje znajdują się w beczkach.

Odnalezione składowisko niebezpiecznych substancji chemicznych znajdowało się w wynajętej hali przy ulicy Żeromskiego w Kamyku. Beczki i tzw. pojemniki Mausera były składowane piętrowo i w sumie mogło być ich kilkaset. Może być w nich nawet pół miliona litrów chemikaliów.

Jak udało się nam dowiedzieć, w tym przypadku mamy do czynienie ze znanym w Polsce procederem. Właściciel hali wynajął ją, a odpady składowano pod pozorem prowadzenia działalności gospodarczej. Sprawą wkrótce zajmie się Prokuratura Rejonowa w Częstochowie.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie