Pracownik oczyszczalni nie czuje się winny

Rafał KuśZaktualizowano 
Henryk Owczarek przekonuje, że niesłusznie został zwolniony z pracy
Henryk Owczarek przekonuje, że niesłusznie został zwolniony z pracy fot. Rafał Kuś
Henryk Owczarek, wieloletni pracownik Oczyszczalni Ścieków w Ostrowach został dyscyplinarnie zwolniony za wydanie jednemu z miejscowych rolników 6 beczkowozów uwodnionego osadu bez przeprowadzenia tzw. higienizacji. Teraz swoich praw będzie dochodził w sądzie.

Owczarek stracił pracę za niestosowanie się do poleceń przełożonego. Pracownik nie mógł pogodzić sie z decyzją i próbował skontaktować się władzami częstochowskich wodociągów. - Chciałem, żeby dyrektor ponownie rozpatrzył moją sprawę. Usłyszałem, że decyzja jest nieodwołalna - dodaje.

Owczarek przekonuje, że oddając rolnikowi osad działał zgodnie z zaleceniami dyrektora, którego interesowało obniżenie kosztów eksploatacji odpadów. - Oczyszczenie osadu ściekowego pochłania dużą ilość wody i prądu. Potem trzeba wywieźć to na wysypisko i jeszcze zapłacić za składowanie - wylicza Owczarek.

Jego zdaniem są znacznie łatwiejsze metody, które pozwalają stwierdzić, czy osad jest ustabilizowany, czyli nie śmierdzi i nie zagniwa w ziemi.

- Osad, który przetrzymuje się przez jakiś czas, stabilizuje się i następuje wówczas higienizacja. Stabilizację można przeprowadzić przez proste testy. Jak osad się rozpryska, to nie zdąży zagnić, bo szybko wysycha. Zutylizowaliśmy setki ton tego osadu z pożytkiem dla przyrody.

Radosław Bednarek, kierownik oczyszczalni, nie chciał skomentować sprawy. - Pana Owczarka zwolniono za rażące naruszenie obowiązków. Jeśli nie może się pogodzić z tą decyzją, powinien się udać do sądu pracy - mówił nam Bednarek. Nie chciał jednak odpowiedzieć na pytanie, czy odpady wydane przez Owczarka były wcześniej odpowiednio przebadane.

Paweł Gruszczyński, kierownik działu kadr częstochowskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, któremu podlega oczyszczalnia dodaje tylko, że rażące naruszenie obowiązków mogło doprowadzić do trwałego skażenia środowiska.

Według przepisów wszystkie odpady wydawane do rolniczego wykorzystania powinny być dokładnie przebadane. Ekspertyzom powinna zostać poddana także gleba, którą takimi odpadami nawożono. - To obowiązek oczyszczalni ścieków. Brak badań może spowodować zagrożenie bakteriologiczne lub skażenie gleby metalami ciężkimi. Brak takich badań może skutkować mandatem karnym - wyjaśnia Jolanta Jarosz z częstochowskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Henryk Chudoszek, któremu Owczarek wydał osad twierdzi, że jego gleba była badana i wszystko jest z nią w porządku

- Wszystko jest w normie. Poza tym wykorzystuję plony z tego pola tylko na opał. To nie pierwszy raz, kiedy biorę osad z oczyszczalni. Unia Europejska zezwala na wykorzystywanie osadów ściekowych w okresie od początku lutego do końca listopada bez higienizacji - przekonuje rolnik.

Owczarek zapowiada, że sprawa znajdzie swój finał w sądzie pracy. - Jestem po konsultacji z prawnikiem i postanowiłem sprawę rozstrzygnąć w sądzie - informuje zwolniony pracownik.

polecane: Wyniki wyborów parlamentarnych 2019

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3