W powstaniu warszawskim walczyli mieszkańcy Kłobucka

Rafał KuśZaktualizowano 
Płk. Stanisław Klepacz ( na dole pierwszy z lewej) został czterokrotnie odznaczony Krzyżem Walecznych
Płk. Stanisław Klepacz ( na dole pierwszy z lewej) został czterokrotnie odznaczony Krzyżem Walecznych fot. Rafał Kuś.
W powstaniu warszawskim brał udział rodowity kłobuczanin pułkownik Stanisław Klepacz. W czasie powstania pełnił funkcję komendanta Kwatery Głównej Armii Krajowej, zastępcy dowódcy grupy "Północ" i "Śródmieścia".

Grupa "Północ" toczyła najcięższe i najkrwawsze walki z Niemcami o utrzymanie pozycji Starego Miasta. Walki trwały do 2 września 1944 roku.

- Pod koniec sierpnia zacieśnił się pierścień wroga wokół grupy "Północ". Padł rozkaz przebicia się oddziałów ze Starówki do Śródmieścia. Próba przebicia zakończyła się fiaskiem. Pozostała dramatyczna ewakuacja kanałami - opowiada bratanek Stanisława, Janusz Klepacz.

Na Starym Mieście walczyła także podporucznik Zofia Klepacz, ps. "Siostra" - żona płk. Stanisława Klepacza.

Za działalność bojową płk. Klepacz został odznaczony Krzyżem Orderu Virtuti Militari i pięciokrotnie Krzyżem Walecznych. Po wojnie wyjechał z rodziną do Stanów Zjednoczonych. Tam też zmarł. Pochowany został na cmentarzu w miejscowości Panna Maria. Jego symboliczny grób znajduje się w mogile rodziców - Andrzeja i Julii Klepacz na cmentarzu w Kłobucku.

Rok przed wybuchem powstania zginął syn Stanisława, Juliusz Klepacz, ps. "Ran". W sierpniu 1943 roku plutonowy podchorąży na czele grupy młodych ludzi wyruszył z Warszawy za rzekę Bug tworzyć oddział partyzancki. Grupa napotkała oddział niemiecki. Stoczyła walkę, sama uległa jednak rozbiciu. W czasie powrotu do Warszawy, w rejonie miejscowości Struga, jeden z podwładnych "Rana" stracił nerwy i wyrzucił broń z wagonu kolejowego. Znaleźli ją Niemcy, którzy patrolowali torowiska.

- Cofają pociąg do Radzymina, kolejno opróżniają wagony i żądają wskazania tego, który wyrzucił broń - opowiada Janusz Klepacz. - "Ran" oświadcza Niemcom, że jest żołnierzem AK i że to on wyrzucił broń. Jednocześnie przyznaje, że posiada jeszcze w skrzynce granaty, które transportuje do Warszawy. Robi symboliczny znak krzyża i strzela sobie w skroń.

Juliusz Klepacz pochowany jest na cmentarzu w Radzyminie k. Warszawy.

polecane: Wyniki wyborów parlamentarnych 2019

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3