Narodowy Fundusz Zdrowia prześwietla kłobuckiego pogotowie

Związkowcy naskarżyli NFZ-towi, że pogotowie wyłudza od funduszu pieniądze i ryzykuje zdrowiem pacjentów.

NFZ  sprawdza czy kłobuckie pogotowie nie wyłudziło od funduszu pieniędzy
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

NFZ sprawdza czy kłobuckie pogotowie nie wyłudziło od funduszu pieniędzy (© fot. Rafał Kuś )

Zarzut wyłudzenia dotyczy tzw. karetek systemu, za które płaci NFZ. Wykorzystuje się je tylko wtedy, gdy trzeba ratować życie. Przewodniczący Krajowego Związku Zawodowego Ratownictwa Medycznego Robert Szulc twierdzi, że używano ich do przewożenia zwykłych chorych, a nawet, że służyły do tzw. zabezpieczenia medycznego imprez masowych. Inny zarzut dotyczy niedostatecznej obsady karetek, która składa się z kierowcy i jednego ratownika. Związkowcy sugerują, że dwie osoby nie dają rady przenieść chorego na noszach, co powoduje, że trzeba wezwać drugą karetkę, a to wymaga czasu i jest ryzykowne dla zdrowia pacjenta.

Dyrektor kłobuckiego ZOZ-u Marian Nowak uważa zarzuty za bezpodstawne. - Kontrola nie stwierdziła żadnych uchybień odnośnie obsady karetek - mówi. - Wykorzystywanie karetek wciąż pozostaje kwestią sporną z NFZ-etem. Dla nas przewóz osoby z zawałem serca do innego szpitala jest ratowaniem życia.

Do związku zawodowego pracowników ratownictwa medycznego zwróciło się o pomoc pięciu ratowników, którzy stracili tam pracę. Od trzech lat byli zatrudnieni na czas określony. - Nigdy nie było na nas skarg. Mamy odpowiednie wykształcenie i dobrze znamy teren. W grudniu poinformowano nas, że pracodawca nie zatrudni nas na czas nieokreślony. - twierdzą ratownicy.

- Rozmawiałem z nimi w listopadzie, gdy kończyły im się jednoroczne umowy - zapewnia Nowak. - Teraz musiałbym zatrudnić ich na czas nieokreślony. Nie mamy takiej potrzeby i dlatego zaproponowaliśmy im umowę na zlecenie.
∨ Czytaj dalej

Najpierw się zgodzili, a potem złożyli wnioski o umowę o pracę, Musieliśmy je odrzucić.

Zdaniem starosty Stanisława Garncarka Szulc zażądał, aby przywrócić pracowników do pracy. W przeciwnym razie zgłosi do prokuratury uchybienia w zakresie pracy kłobuckiego pogotowia. - Pan Szulc nie będzie nas zastraszał. Czekamy na protokół z kontroli jaką w sprawię wykorzystywania karetek systemowych przeprowadza NFZ - twierdzi Garncarek.
 Rafał Kuś Rafał Kuś
źródło: Dziennik Zachodni

Komentarze (0)

avatar

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wybierz kategorię